Na temat zdrowia intymnego kobiet mówi się bardzo dużo. Media często poruszają ten problem, a kobiety coraz świadomiej podchodzą do tematów związanych ze zdrowiem ich układu moczowo-płciowego. Niestety, jeżeli chodzi o zdrowie intymne mężczyzn, znajomość tego problemu wypada znacznie gorzej. A dolegliwości te dotyczą około połowy mężczyzn powyżej 50. roku życia i ponad 70% mężczyzn, którzy ukończyli 60 lat.
![Zdrowie intymne dojrzałego mężczyzny [© deanm1974 - Fotolia.com] Zdrowie intymne dojrzałego mężczyzny [© deanm1974 - Fotolia.com]](http://www.senior.pl/Zdrowie-intymne-dojrzalego-mezczyzny_img4d99ef6552ac2.jpg)
Wraz z rozwojem cywilizacji zwiększa się nasza świadomość na różne tematy, otwarcie rozmawiamy o problemach zdrowotnych, do których jeszcze niedawno nie wypadało się przyznawać. Kobiety otwarcie mówią o menopauzie, o pojawiających się zmarszczkach, mężczyźni dowcipkują na temat siwiejących i wypadających włosów czy rosnącym brzuszku. Niemniej, wciąż temat zdrowia intymnego pozostaje dla płci męskiej tabu, wręcz nie dopuszczają oni do siebie myśli, że problem z układem moczowo-płciowym może dosięgnąć również ich. Statystyki są jednak okrutne, bo aż 70% męskiej populacji po sześćdziesiątce doświadczy kłopotów z oddawaniem moczu i odczuje problemy z prostatą.
Testosteron – słowo bardzo modne, pojawiające się w piosenkach, filmach i… w życiu każdego mężczyzny, bo to właśnie on odpowiada za zmiany zachodzące w męskim organizmie. Jego poziom zaczyna spadać już po 30. roku życia; powoli ale systematycznie, bo ok. 3% rocznie. W wieku siedemdziesięciu lat poziom tego hormonu wynosi tylko 1/3 wartości poziomu testosteronu u czterdziestolatka. Hormon ten ma także wpływ na jeden z najważniejszych męskich narządów – prostatę.
Prostata jest położona w jamie miednicy mniejszej, tuż pod pęcherzem moczowym, którego przednią część przebija cewka moczowa. Składa się z gruczołów i przewodów zanurzonych w zrębie zbudowanym z tkanki łącznej i mięśni gładkich. Wydziela zawiesinę, która wpływa na żywotność plemników w nasieniu i decyduje o wysokiej lub niskiej płodności.
Prostata to bardzo wrażliwy gruczoł wydzielania wewnętrznego, podatny najbardziej na zmiany związane z wiekiem i wahaniami poziomu testosteronu. Na jej funkcjonowanie wpływa także: siedzący tryb życia, dieta uboga w warzywa, owoce i pełne zboże, zanieczyszczenie środowiska, spożywanie dużych ilości kawy, alkoholu i pikantnych potraw, zbyt małe spożycie płynów.
Choć tylko nieznaczna liczba mężczyzn jest narażona na wystąpienie złośliwej postaci raka prostaty, dbać o swoje zdrowie intymne powinni wszyscy.
- Mężczyźni niechętnie przyznają się do problemu z prostatą – mówi urolog Rafał Olejnik. - Wielu z nich czeka z wizytą u urologa do momentu, kiedy objawy choroby boleśnie dają się odczuć. Bagatelizowanie sprawy powoduje nieodwracalne skutki i kończy się nawet leczeniem operacyjnym. A przecież można tego uniknąć.
Przeglądowe badanie moczu należy wykonywać dwa razy w roku, zaś badanie prostaty raz na rok wraz z oznaczeniem stężenia hormonów płciowych. Istotną rolę odgrywa również profilaktyka. Znacząca jest tutaj postawa lekarza pierwszego kontaktu, który - zwłaszcza u pacjentów powyżej 60. roku życia - powinien w szczególny sposób być wyczulony na wszelkie objawy rozrostu prostaty.
Do objawów, sugerujących rozrost gruczołu prostaty, należą coraz częstsze oddawanie moczu w dzień i w nocy, ucisk na pęcherz, wydłużenie oddawania moczu, uczucie niezdecydowania w oddawaniu moczu oraz zwolniony i przerywany strumień moczu.
Tych zmian nie należy lekceważyć, bowiem rozwijają się w szybkim tempie i przy ich nasileniu pozostaje jedynie pomoc urologa i zaaplikowanie dawki leków hormonalnych. Niestety - wpływają one na przemiany testosteronu ze względu na skutki uboczne (efekt „kastrujący”) oraz negatywny wpływ na gospodarkę lipidową.
Bezpieczniejsze są preparaty alfa-adreolityczne, które łagodzą objawy gruczołu, ale nie zmniejszają jego wielkości. Mogą być zatem stosowane w profilaktyce prostaty oraz przy jej niewielkich zmianach. Ale i one mają wiele skutków ubocznych.
Zdaniem Rafała Olejnika najbezpieczniejszymi środkami są fitoterapeutyki czyli środki pochodzenia roślinnego. Nie powodują one skutków ubocznych, a jednocześnie znacząco spowalniają wzrost prostaty. Udowodniono naukowo ich skuteczność w profilaktyce zdrowia mężczyzny a zwłaszcza profilaktyki zdrowia prostaty. Dostępne na rynku preparaty zawierają składniki, które korzystnie wpływają na ciśnienie krwi, odbudowują nadwerężone ścianki naczyń krwionośnych, uelastyczniając je i obniżając ryzyko miażdżycy. Są bardzo bezpieczne, bo zawierają jedynie naturalne ekstrakty np. z palmy sabal, pokrzywy, śliwy afrykańskiej czy lnu.
www.asa.eu
Miażdżyca naczyń to przewlekła choroba prowadząca do stwardnienia tętnic. Na pojawienie się miażdżycy wpływają różne czynniki, powodowana jest nieodpowiednim sposobem odżywiania się, paleniem papierosów, otyłością, brakiem aktywności fizycznej, stresem. czytaj dalej »
Rak prostaty to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów złośliwych u mężczyzn. Ze statystyk wynika, że w Polsce choroba odpowiada za 5 proc. śmierci spowodowanych nowotworem. Głównym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na nowotwór prostaty jest wiek. czytaj dalej »
Przerost prostaty to choroba często występująca u mężczyzn w wieku dojrzałym. Problemy z prostatą dotyczą około połowy mężczyzn powyżej 50-go roku życia i ponad 70 procent panów, którzy ukończyli 60 lat. czytaj dalej »