Powszechnie znana rekomendacja, dotycząca codziennego picia ośmiu szklanek wody jest nieadekwatna, możemy przeczytać w jednym z najbardziej prestiżowych czasopism medycznych.
![Naukowcy: Rekomendacja ośmiu szklanek wody dziennie to absurd [© timur1970 - Fotolia.com] Naukowcy: Rekomendacja ośmiu szklanek wody dziennie to absurd](http://www.senior.pl/Naukowcy-Rekomendacja-osmiu-szklanek-wody-dziennie-to-absurd_leadimg56735f8840d62e06ae3fc9db528e6542.jpg?1310779993)
Pomimo tego, że zalecenie wyszło z ministerstw zdrowia na całym świecie, jest „nonsensowne", wskazuje dr Margaret McCartney, której słowa cytuje British Medical Journal. Dr McCartney odrzuciła niepokój o odwodnienie jako mit, pisząc, że prawdziwymi beneficjentami powtarzanych niczym mantrę "ośmiu szklanek na dzień" są firmy sprzedające wodę butelkowaną.
Zgodnie z inicjatywą Britain's Hydration for Health należy pić do dwóch litrów dziennie wody (osiem szklanek). Uzasadniano polecenie tym, że nawet łagodne odwodnienie odgrywa rolę w rozwoju różnych chorób. Jednakże dr McCartney podkreśla, że wspomniana inicjatywa jest sponsorowana przez producentów żywności, w tym firmy produkujące wodę butelkowaną.
Na poparcie swych argumentów przeciwko nadmiernemu spożyciu wody dr McCartney wymienia kilka badań, w tym opublikowane w 2002 roku w American Journal of Physiology, w którym można przeczytać, że „nie tylko nie ma naukowych dowodów, że musimy aż tyle pić, takie zalecenia może być wręcz szkodliwe i przyczynić się do hiponatremii (niedoboru sodu we krwi).
Hiponatremia jest rzadkim, ale potencjalnie śmiertelnym stanem, w którym zawartość soli w organizmie spada prowadząc do obrzęku mózgu.
Dr McCartney podważa także teorię, że picie wody wspomaga odchudzanie poprzez zmniejszenie apetytu. Cytuje amerykańskich ekspertów, m. in. profesora Stanley'a Goldfarba z University of Pennsylvania, który mówi że "nie ma dowodów na to, iż picie wody przed posiłkiem zmniejsza apetyt w czasie posiłku."
Picie wody nie może być prostym sposobem na powstrzymanie różnych chorób, konkluduje dr McCartney.